Ale dodatkowo uRząd ma nie wiedzieć, że o wiek U pyta P tak? Więc R nie może rozmawiać bezpośrednio z P tylko wszystko odszyfrowuje i szyfruje U.
I to jest IMO moment kiedy jeśli między P a U jest jakiś Z to… trzeba się z tym pogodzić.
A to daje, że Z może po taniości sprzedawać usługę weryfikacji wieku i cała rozkmina OKDR bo tak… równie skuteczne jest pytanie „czy masz 18 lat”.
A jeśli R może wiedzieć kim jest P to idziemy w stronę „niedziele i święta bez pr0nu” :D
rozie (npub13jm…q3xa) Licho (npub1zm0…qduz)