na pewno nieco bardziej, niż w petycje do Big Techów.
Nie mówię, że to 100% skuteczne rozwiązanie, ale na pewno skuteczniejsze, niż uprzejme proszenie tych firm by łaskawie przestały robić rzeczy, na których robią kasę.
Mamy przykłady regulacji, które jakiś tam pozytywny efekt miały.