Uważam, że stworzy to poczucie złudnego bezpieczeństwa dzieci w Internecie u rodziców. Skoro państwo deklaruje, że będzie blokować strony z treściami nieodpowiednimi dla dzieci to rodzice poczują się zwolnienie z obowiązku dbania o to samemu.
Problem w tym, że te blokady będą nieskuteczne. Owszem, duże i znane serwisy typu PH i OF to wprowadzą, ale tego typu treści dostępne są wszędzie i nie ma możliwości zablokowania ich całkowicie.
Efekt będzie taki - rodzice będą czuli się usprawiedliwieni, że nie muszą już tak bardzo wnikać w to co ich dziecko robi w sieci, a dzieci będą dalej miały dostęp do nieodpowiednich treści.
Panoptykon (npub1yct…n02a)