Naszym zdaniem decyzja sądu otwiera niebezpieczną furtkę, dzięki której firmy będą mogły odważniej sięgać po informacje na nasz temat i wykorzystywać je do napędzania biznesu reklamowego. Już teraz łatwo zauważyć, że nie ma takich przepisów, których firmy nie potrafiłby obejść. Przykładem gigantów, które stosują nieuczciwe praktyki są chociażby Meta i IAB Europe.
2/