Anka Adamczyk on Nostr: Dobra, to dzisiaj już Wam mogę napisać, bo poszło pismo, wszystko jest oficjalne. ...
Dobra, to dzisiaj już Wam mogę napisać, bo poszło pismo, wszystko jest oficjalne.
Pod koniec lipca poszłam na L4, bo byłam przepracowana, sfrustrowana, i krzyczałam na ludzi. Dostałam od psychiatry legitne zwolnienie, żeby odpocząć. Jestem na tym L4 trzeci dzień, kiedy dostałam info, że wypierdolili od nas z roboty 100 osób. Cały jeden dział. Zwolnienia grupowe. Ciekawostka jest taka, że na te zwolnienia grupowe załapaliśmy się też ja i mój kumpel z teamu, z którym robiliśmy mniej więcej te same rzeczy.
Nasze stanowiska nie mają uzasadnienia biznesowego i finansowego, przejmie nasze obowiązki AI i młodsi stażem koledzy. Lol.
W teamie się od razu zrobił burdel, bo AI chuja może, młodsi koledzy są po uszy zajebani swoją robotą, a te nasze rzeczy są dla biznesu jednak ważne, i nikt ich nie ogarnia, bo zwalniają nas z dnia na dzień i nie ma nawet jak tego komukolwiek przekazać. Nawet gdyby było komu.
Otóż rozmawialiśmy z tym kolegą kiedyś o związkach zawodowych, i ktoś na nas doniósł (ja się nawet domyślam kto, oby go pokurwiło serdecznie i na rzadko). I wyjebali nas za te związki.
Otóż po moim kurwa zgniłym trupie.
Korzystając ze wsparcia nabytego w swoim długim lewackim życiu założyłam ten związek, zostałam jego przewodniczącą, i korzystając z przysługującej mi ochrony wracam do roboty we wtorek.
Dzisiaj pracodawca został oficjalnie o związku poinformowany, więc mogę Wam już o tym napisać. Reakcja pracodawcy kochani, polski klasyk: "jest to dla mnie wielki cios", "Niemcom się to nie spodoba", "wiele rzeczy nam to utrudni".
Taką rzekę mi chuje wypłaczcie.
Zwłaszcza, że w międzyczasie umarł mój Tata. Może gdyby mnie nie wyjebali, to jeszcze kilka miesięcy by żył. I może ja nie byłabym wtedy taka ciągle wkurwiona i teraz taka strasznie nieszczęśliwa, że nasza ostatnia rozmowa była taka, jaka była.
Idźcie, róbcie związki zawodowe, zero litości dla tych wszystkich ochujałych bieda prezesów, którzy robią dla zachodnich korpów za jebanych stróży pięter w biurowcach, ale ego mają kurwa napompowane jak zeppeliny.
Published at
2025-08-22 21:38:32 UTCEvent JSON
{
"id": "3b8ae90cec4d8eb783df6af7492d772df36c691ea34b7b821d449394941bf4ab",
"pubkey": "e4a9ea8d6e3a0aee3ffea234b65192ce99b8b2d1024a7278f1028a079309f48e",
"created_at": 1755898712,
"kind": 1,
"tags": [
[
"proxy",
"https://pol.social/users/adamczyk/statuses/115074578035455972",
"activitypub"
],
[
"client",
"Mostr",
"31990:6be38f8c63df7dbf84db7ec4a6e6fbbd8d19dca3b980efad18585c46f04b26f9:mostr",
"wss://relay.mostr.pub"
]
],
"content": "Dobra, to dzisiaj już Wam mogę napisać, bo poszło pismo, wszystko jest oficjalne.\n\nPod koniec lipca poszłam na L4, bo byłam przepracowana, sfrustrowana, i krzyczałam na ludzi. Dostałam od psychiatry legitne zwolnienie, żeby odpocząć. Jestem na tym L4 trzeci dzień, kiedy dostałam info, że wypierdolili od nas z roboty 100 osób. Cały jeden dział. Zwolnienia grupowe. Ciekawostka jest taka, że na te zwolnienia grupowe załapaliśmy się też ja i mój kumpel z teamu, z którym robiliśmy mniej więcej te same rzeczy.\n\nNasze stanowiska nie mają uzasadnienia biznesowego i finansowego, przejmie nasze obowiązki AI i młodsi stażem koledzy. Lol.\n\nW teamie się od razu zrobił burdel, bo AI chuja może, młodsi koledzy są po uszy zajebani swoją robotą, a te nasze rzeczy są dla biznesu jednak ważne, i nikt ich nie ogarnia, bo zwalniają nas z dnia na dzień i nie ma nawet jak tego komukolwiek przekazać. Nawet gdyby było komu.\n\nOtóż rozmawialiśmy z tym kolegą kiedyś o związkach zawodowych, i ktoś na nas doniósł (ja się nawet domyślam kto, oby go pokurwiło serdecznie i na rzadko). I wyjebali nas za te związki.\n\nOtóż po moim kurwa zgniłym trupie.\n\nKorzystając ze wsparcia nabytego w swoim długim lewackim życiu założyłam ten związek, zostałam jego przewodniczącą, i korzystając z przysługującej mi ochrony wracam do roboty we wtorek.\n\nDzisiaj pracodawca został oficjalnie o związku poinformowany, więc mogę Wam już o tym napisać. Reakcja pracodawcy kochani, polski klasyk: \"jest to dla mnie wielki cios\", \"Niemcom się to nie spodoba\", \"wiele rzeczy nam to utrudni\".\n\nTaką rzekę mi chuje wypłaczcie.\n\nZwłaszcza, że w międzyczasie umarł mój Tata. Może gdyby mnie nie wyjebali, to jeszcze kilka miesięcy by żył. I może ja nie byłabym wtedy taka ciągle wkurwiona i teraz taka strasznie nieszczęśliwa, że nasza ostatnia rozmowa była taka, jaka była.\n\nIdźcie, róbcie związki zawodowe, zero litości dla tych wszystkich ochujałych bieda prezesów, którzy robią dla zachodnich korpów za jebanych stróży pięter w biurowcach, ale ego mają kurwa napompowane jak zeppeliny.",
"sig": "24ada910209006ec737371201c02f286969198916839aa68f3add0e9319e8bf12c21f5904d56f89c37da692f3a7e80f7e1f0b1ccb38ef52a295a2d75e7d824d8"
}