Partie i urzędy to jeśli cokolwiek powinny, na zasadzie, że byłyby zmuszone, to publikować na własnych stronach internetowych i serwować też tamtędy via RSS. Dopiero później i dalej są wynalazki jak SM.
Bo wiesz… ja to bym chciał, żeby politycy i urzędy zajmowali się robotą, a nie przewijaniem socjalek, obojętnie po której stronie płotu te socjalki stoją.
Ale nie ma sporu, jeśli takie „ważne” konta gdzieś pójdą, to za nimi pójdzie cała reszta obojętnie gdzie to będzie.