Mówiąc skrótowo, aplikowałem o patronat honorowy z czystej ciekawości, żeby zbadać, czy takie coś by się przyjęło wśród urzędników stołecznych.
W nazwie jasno wskazałem, czego się można było spodziewać (scavenger hunta opartego o OpenStreetMap) i gdzie to było organizowane (w Warszawie).
Nie wiem jak Wy, ale dla mnie takie działanie promuje w pewnym sensie Warszawę. Przede wszystkim dlatego, że... ulepszamy w ten sposób mapę Warszawy dostępną na wolnej licencji?
Czy może się jednak mylę i to nie jest działanie promujące Warszawę? 🤔