Co dostał w szpitalu na śniadanie pacjent z alergią na jajo (klasy „jajecznicę robimy tylko jak wyjedzie, żeby coś nie chlapnęło”), mleko krowie i cytrusy?
Jajko na twardo, twarożek i galaretkę pomarańczową. No, ta galaretka pewnie pomarańczy nie widziała, ale i tak…
