Z drugiej strony widzę, że nie ma specjalnego zainteresowania tą sprawą. Sezon ogórkowy, czy faktycznie nikogo spośród obserwujących mój profil to nie obchodzi, tego nie wiem.
Jeśli akcja nie nabierze żadnego rozgłosu i znaczenia skończy się kolejną blokadą informacyjną, kolejnym odcięciem. A ja znów będę migrował lub zrezygnuję z konta fotograficznego. Albo przerzucę aktywność na pixelfeda. Eh.